niedziela, 8 września 2013

Wyżej niż Kondory - Wiktor Ostrowski


Tytuł:
Autor:
Wydawnictwo:     
Rok wydania:
Ilość stron:
Kategoria:
Wyżej niż Kondory
Wiktor Ostrowski
Sport i turystyka
1959
208
Reportaż

Opis:

Zdobywanie najwyższych szczytów, pokonywanie andyjskich lodowców, często najeżonych szczotką "nieves penitentes", dla nas - współczesnych andynistów było celem sportowym, wyczynem. A przeszło 500 lat temu dokonywali tego inni. Inkowie...
Czyli...
Pierwsza polska wyprawa w Andy Środkowe, uwieńczona zdobyciem najwyższego szczytu obu Ameryk, Aconcagua, wschodniej ściany nazwanej potem Lodowcem Polaków, i Mercedario.


Hemli:
Jedna z pierwszych moich przeczytanych górskich książek. Jedna z nielicznych, których tytuł zanotowałam, a potem faktycznie poszłam do biblioteki, znalazłam, wypożyczyłam, przeczytałam.
Jest to książka opisująca wyprawę w Andy, kiedy to niewiele o nich było jeszcze wiadomo. Nie było sprzętu, dlatego też trzeba było sobie najpierw go wymyślić i uszyć, była obawa przed chorobą wysokościową, dlatego też próbowano przeprowadzać badania badające odporność, były także marzenia, że uda się zdobyć siedmiotysięcznik, co niestety okazało się oczywiście niemożliwe :)
Jednak sposób, w jaki Ostrowski opisuje te "góry nieznane" wraz ze wszystkimi ich urokami, penitenami i... kondorami :) sprawia, że książkę czyta się z ciekawością. Wyżej niż Kondory  bardzo różni się od opisów wypraw z czasów obecnych. I watro ją przeczytać, chociażby dlatego, żeby zobaczyć, jak kiedyś planowało się górskie wyprawy. I z jakim zapałem później się te plany realizowało :)