Szczyrk -> Skrzyczne -> Malinowska Skała -> Malinów -> Solisko
Ileż razy można iść na Skrzyczne?
Może ja nie będę odpowiadać na to pytanie... :)
Niech będzie więc raz jeszcze. No :)
Tym razem spokojna, słoneczna jesień... Która w tym roku jest wyjątkowo ciepła.

Jak widać wybór padł po raz kolejny na zielony szlak. Jest pięknie :)


To, za co kochamy Skrzyczne. TEN widok!
I to, za co kochamy jesień... Mgły pod nami, a my oglądamy sobie Tatry... :)

Oznaki tego, że w nocy nie jest tak ciepło.


Ekhm... Cały Wojciech :)


Kotlina Żywiecka.

Na Skrzycznem tego dnia odbywa się jakiś maraton. Ale jakoś tym razem nie mamy zbytniej ochoty dołączyć :)

I w stronę Baraniej Góry... :)

Na Malinowskiej Skale też zawody? No nie :)

Wojciech ożywia się na widok skał :)

:)

I ostatnie podejście tego dnia... Na Malinów :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz