sobota, 16 listopada 2013

Jak uniknąć tłoku w Tatrach?

Może i jesteśmy troszkę na tyłach (inaczej - na pewno jesteśmy!) i może i Tatry opatuliła już powiedzmy porządna warstwa śniegu, a my nadal wracamy do gorących, sierpniowych Tatr... Ale może dzięki temu pomożemy się nieco rozgrzać w zimne, listopadowe dni? :)

Tematem przewodnim dzisiejszego wpisu będzie, jak wyżej - jak nie sprawić, żeby nasza górska wycieczka nie upodobniła się do sobotnich zakupów w centrum handlowym - oczywiście nie dajemy rad... Ale przytoczymy dwie nasze wycieczki, które uratowały nasze dni spędzone w najbardziej zatłoczonych górach świata - oczywiście w Tatrach :) Relacje pisaliśmy całkiem osobno, nie czytając ich wcześniej, więc opis tego tajemniczego miejsca możecie prześledzić z dwóch różnych punktów widzenia... i dwóch obiektywów :)

***

Dwa szczyty, dwie przełęcze... Tak po krótce można opisać wycieczki na Żabi Szczyt Wyżni, na który to wybraliśmy się w sierpniu tego roku. Tak jakoś wyszło, że Wojtek wybrał się na niego dwa razy... Toteż zapraszamy do czytania dwóch foto-relacji :) Widoki przepiękne i oryginalne.

Wycieczka na Żabi Wyżni i Żabiego Mnicha Wojtka i Bartka
          ***         
Wycieczka na Żabi Wyżni i Żabiego Mnicha tydzień później





Dział Topografia Tatr wzbogacił się o opis dwóch nowych obiektów. Tak się złożyło, że oba są kozie - a konkretniej jest to Kozi Wierch i Kozia Dolinka.




W dziale Schroniska górskie w końcu pojawiło się coś beskidzkiego - Schronisko PTTK na Skrzycznem. Z Hemli zamiłowaniem do Skrzycznego dziwne, że nasza strona tak długo się bez niego obyła ;)




***

I na koniec - postanowiliśmy powrócić do ankiet i zrobić mały ranking. Na pierwszy ogień poszły szczyty Tatr Wysokich po polskiej stronie w ujęciu "naj" - najciekawszy, najpiękniejszy, najfajniejszy... Zapraszamy do głosowania :)



W następnych wpisach pojawi się już coś jesiennego :) A oto mała zapowiedź przyszłego wpisu.



Życzymy poza tym miłych listopadowych wycieczek i do zobaczenia w górach! :)