sobota, 21 września 2013

Wołowy Grzbiet - Władysław Cywiński



Tytuł:
Autor:
Wydawnictwo:     
Rok wydania:
Ilość stron:
Kategoria:
Wołowy Grzbiet - Tatry, przewodnik szczegółowy
Władysław Cywiński
Wydawnictwo Górskie
2006
178
przewodnik turystyczno-wspinaczkowy
Opis:
Tom 12 przewodnika Władysława Cywińskiego opisuje szczegółowo tytułowy odcinek Głównej Grani Tatr - Wołowy Grzbiet czyli odcinek od Czarnostawiańskiej Przełęczy do Żabiej Przełęczy Wyżniej. Zawiera również opis i schematy dróg wspinaczkowych na wyjątkowego Żabiego Konia. Całość wraz z bocznymi graniami oraz z przyległą od południowej strony grani Żabią Doliną Mięguszowiecką.

Spis treści: 
Żabia Dolina Mięguszowiecka, Wołowa Kotlinka, Wołowy Grzbiet, Hińczowa Turnia, Hińczowa Szczerbina, Hińczowa Turniczka, Hińczowa Przehyba, Hińczowy Zwornik, Wołowcowa Przełęcz, Wołowiec Mięguszowiecki, Wołowa Przehyba, Wołowe Rogi, Zachodni Wołowy Róg, Mała Wołowa Szczerbina, Wschodni Wołowy Róg, Wołowy Przechód, Mały Wołowy Róg, Mała Rogata Szczerbina, Rogata Grań, Wołowa Kazalnica, Wołowa Galeria, Wielka Rogata Szczerbina, Rogata Turniczka, Wielka Wołowa Szczerbina, Wołowa Turnia, Tylkowa Przełączka, Tylkowa Turniczka, Żabia Przełęcz Mięguszowiecka, Żabia Turnia Mięguszowiecka, Żabia Przełęcz Wyżnia, Żabi Koń.



Wojtuś:
Nie wiedzieć dlaczego, odcinek Grani Głównej pomiędzy Mięguszowieckim Szczytem Wielkim, a Rysami jest dla mnie najbardziej interesujący. Wydaje się również, patrząc z drogi od Czarnego Stawu Polskiego na Rysy, całkowicie niedostępny. Okazuje się, że grań nie jest aż tak trudna do osiągnięcia. Po wnikliwej analizie 12 tomu przewodnika dowiedziałem się, że spacer granią Wołowego Grzbietu wcale nie jest taki nieosiągalny. Może więc w niedługim czasie i te marzenia się ziszczą:-) Tom ten w większości objętości opisuje raczej drogi wspinaczkowe, jednak znajdują się w nim i drogi nie wymagające specjalistycznego sprzętu. Jak każdy z publikowanych przez autora przewodników, zapewne bardzo pomocny dla osób zainteresowanych zaznaczonym w spisie treści rejonem.


Hemli:
Cały jeden tom poświęcony tak małemu rejonowi? Tak jest, to absolutnie nie przypadek :) Cały Wołowy Grzbiet jest niezwykle ciekawą częścią Grani Głównej Tatr, szczególnie na tle całego otoczenia Morskiego Oka. Po pierwsze, co tak w tamtym rejonie przykuwa wzrok, jak nie właśnie postrzępiona grań pełna małych turniczek - Wołowy Grzbiet? Nic :)
Pomimo, że przewodnik czytałam nie z perspektywy taternika, bardzo mnie zainteresował. Okazuje się, że i ambitny turysta znajdzie tam coś dla siebie oraz że Wołowy Grzbiet to nie tylko wielkie ściany (chociaż w pewnej części na pewno).