wtorek, 26 listopada 2013

Tatrzańska jesień + wyniki ankiety

W Tatrach ogłoszono 2 stopień zagrożenia lawinowego, na Babiej Górze - 1 stopień. To znaczy, że śniegu jest tam już całkiem sporo. Narciarze szykują powoli narty ( :> ), ciepłolubni kręcą głową, bowiem tatrzańska zima trwa z reguły co najmniej pół roku ;) Osobiście też wolimy Tatry bez śniegu... Ale zimowe wycieczki już też oczywiście planujemy :) Miejmy nadzieję, że pogoda będzie mniej kapryśna niż zeszłej zimy ;)

***

U nas na blogu jednak czas dopiero na tatrzańską jesień, która oglądana naszymi oczami bardziej niż złota jest... czerwona ;) Na początku września spędziliśmy słoneczny weekend w Tatrach. 
Jako pierwszy cel obraliśmy Goryczkowe Czuby, o czym można przeczytać w relacji pt. Jesienne Goryczkowe. Postanowiliśmy jednak zdobyć wszystkie szczyty w tym rejonie, które szlak tam dokładnie omija :) Zapraszamy do czytania i oglądania widoków.



Ostro wzięliśmy się za uzupełnianie obiektów w dziale Topografia Tatr. Tym razem przybył tam Czarny Staw Gąsienicowy i Goryczkowa Czuba, z której panorama należy do bogatszych.



W dziale Schroniska górskie przybywa tatrzańskich schronisk. Tym razem opisujemy schronisko "z kotem i bez szarlotki" - czyli Schronisko PTTK na Hali Kondratowej.




W dziale Nasza górska biblioteczka mamy nowość - opis/recenzję mapy. Na pierwszy ogień poszły nasze ulubione mapy Tatry Wysokie + Tatry Zachodnie Sygnatury

***

A teraz parę słów na temat ankiety pt. Najciekawszy szlakowany szczyt w polskich Tatrach Wysokich
Tak oto wyglądają wyniki:



Na pierwszym miejscu ze znaczną przewagą znalazł się Kościelec, na drugim miejscu zaś Świnica, a na trzecim miejscu ex aequo Szpiglasowy Wierch i Kozi Wierch.
Jak dla mnie - spore zaskoczenie. Spodziewałam się zwycięstwa Rysów - biorąc pod uwagę, jakie rzesze turystów ciągną tam przez całe lato. Jednak może właśnie to Was odrzuca - problem ze znalezieniem nawet wolnego kamienia, żeby usiąść i w spokoju podziwiać rozległą panoramę.
Co do Szpiglasowego i Koziego - nietrudne szczyty przyciągające pięknymi widokami.
Podobnie jest ze Świnicą - z tym, że jest ona chyba bardziej popularna, a wejście nań ciekawsze i bardziej bogate w łańcuchy ;) 
No i Kościelec - przepięknie prezentuje się z Królowej Równi, gdzie właściwie to staje dęba przed turystą, nazywany polskim Matterhornem. Wejście na niego jest ciekawe, na szczęście pozbawione sztucznych ułatwień. Kościelec jednak ma w sobie chyba coś szczególnego - często wybierany jako pierwszy ambitniejszy cel (i w moim przypadku tak było), przyciąga, ale jednocześnie budzi respekt. Nigdy nie zapomnę mojej reakcji na Kościelec, który nagle się przede mną wynurzył, ze szlaku z Karczmiska. "To ja tam mam dzisiaj wleźć?!" Wlazłam :)
Jeśli ktoś chce się czegoś więcej o Kościelcu dowiedzieć, bądź obejrzeć panoramę ze szczytu - zapraszamy tutaj.

W ramach Kościelcowego zwycięstwa - foto-składanka z nim w roli głównej.



Dziękujemy wszystkim głosującym - to jednak nie wszystko! :) Uruchamiamy kolejną ankietę, której tematem jest tym razem Najpiękniejszy staw w Polskich Tatrach. Zachęcamy do głosowania! :)